Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 maja 2014

Zdrowa przekąska, czyli orzeszki z ciecierzycy! :)

Cieciorka opanowała moją spiżarnię :) Dodaję ją dosłownie do każdej potrawy - od owsianki przez sałatki do kotletów i wszystko zawsze mi smakuje! Dziś postanowiłam przedstawić Wam przepis, w którym cieciorka gra głowną i praktycznie jedyną rolę. Jest to bardzo prosty przepis na niesamowicie smaczną i dość zdrową przekąskę, o którą wiele z Was pytało na Vitalii :) Orzeszki mają tylko 112 kcal w 100 g i są niezłą alternatywą dla innych słonych przekąsek. Zapraszam!



Zdrowa przekąska, czyli orzeszki z ciecierzycy

Składniki:
1 puszka ciecierzycy konserwowej (265 g po odsączeniu)
10 g oleju (u mnie rzepakowy)
1/4 łyżeczki curry
1/4 łyżeczki garam masali (lub więcej, w zależności od tego, jak bardzo orzeszki mają być przyprawione)

opcjonalnie:
czerwona papryka w proszku
harissa
kurkuma
gałka muszkatołowa
inne dowolne przyprawy

Harissa

Przygotowanie:

Rozgrzać piekarnik do 200°C.

Cieciorkę dokładnie opłukać pod strumieniem zimnej wody tak długo, aż przestanie tworzyć się piana. Pozostawić na sitku ok. 10 minut, następnie przełożyć na czystą kuchenną ściereczkę lub 2 złożone ręczniki papierowe i pozwolić jej obeschnąć kilka minut. 


W tym czasie w miseczce wymieszać olej z przyprawami. Jeśli cieciorka nadal jest mokra, należy "poturlać" ją po ręczniku tak, żeby wchłonął jak najwięcej wody.

Następnie wrzucić cieciorkę do miseczki z olejem i przyprawami i dokładnie wymieszać tak, aby każde ziarenko było nimi pokryte.


Przesypać cieciorkę na papier do pieczenia, ułożyć tak, aby tworzyła jedną warstwę.


Piec ok. 40-50 minut (w zależności od piekarnika i pożądanego stopnia chrupkości :) 

Wyjąć z piekarnika, ostudzić i przechowywać w szczelnym pojemniczku.



Smacznego!


czwartek, 1 maja 2014

Orzechowy ryż na mleku z pieczonym jabłkiem i rodzynkami.

Dziś nie będzie owsianki :) Będzie za to propozycja na pyszne, sycące i niesamowicie słodkie II śniadanie – klasyczny ryż na mleku w podrasowanej wersji :D Dodałam do niego wanilię (prawdziwą, nie aromat), orzechy, rodzynki i dodałam pieczone jabłko. Mimo że nie jestem fanką ryżu na mleku, to połączenie było po prostu nieziemskie i na pewno będę o nie sięgać częściej. Jest to zdrowa dawka energii – brązowy ryż zapewnia odpowiednią ilość złożonych węglowodanów, orzechy – tłuszczów, a ksylitol i rodzynki – słodyczy :)
Zapraszam!



Orzechowy ryż na mleku z pieczonym jabłkiem i rodzynkami.

Składniki (1 porcja)

Ryż:
20 g brązowego ryżu
½ - 1 szklanka mleka (jak kto lubi)*
1 laska wanilii przekrojona na pół (u mnie wyskrobana z nasionek)
1 łyżeczka ksylitolu
kilka orzechów (u mnie migdały, orzechy nerkowca, włoskie i laskowe)
½ łyżki rodzynków

Pieczone jabłko:
1 duże jabłko
cynamon
przeyprawa do piernika (opcjonalnie)
½ łyżeczki cukru (opcjonalnie)


Przygotowanie:
Włączyć piekarnik i usawić temperaturę na 250°C. Ryż zalać 2x większą ilością wody, dodać ksylitol i poczekać, aż wchłonie całą wodę.

W tym czasie obrać jabłko (skórkę można zjeść "na sucho" :)) i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami. Przełożyć do kokilki, posypać cynamonem, ewetualnie przyprawą do piernika i cukrem, dokładnie wymieszać. Wstawić do piekarnika na 10-15 minut.

Jeśli ryż zdążył się już ugotować, zalewamy go mlekiem, dodajemy wanilię, orzechy i rodzynki. Gotujemy przez 5-10 minut (w zależności od ilości mleka) od czasu do czasu mieszając, aby smaki się połączyły i na koniec zdejmujemy z palnika. Przed podaniem wyjmujemy wanilię i sprawdzamy, czy ryż jest wystarczająco słodki. Jeśli nie, można dodać odrobinę miodu.

Z piekarnika wyjmujemy jabłko (powinno być złotobrązowe i puścić soki). Do miseczki wlewamy mleko z ryżu, następnie nakładamy ½ porcji jabłka, ryż wraz orzechami i rodzynkami i resztę jabłka. Posypujemy kilkoma rodzynkami i jemy, póki ciepłe :) 

Smacznego!

*Ja użyłam pół na pół z mlekiem orkiszowym, którego jednak nie powinno się gotować, bo się warzy, co jednak kompletnie mi nie przeszkadza, bo nadaje całości ciekawego smaku ;)